Kutaisi, Gruzja: ,,Zawsze tutaj będę”.

post image

Gdy siedziałem niedaleko targu w Kutaisi, w Gruzji, zobaczyłem młodą, 10-letnią może Cygankę z pięcioletnią siostrą. To dziwne, ale gdy ledwie kątem oka zobaczyłem połowę jej spódnicy, to myśl ,,Cyganka!” przebiegła przez głowę jak błyskawica. Może dlatego, że spódnica była brudna. A może mózg zarejestrował jej bose stopy prędzej, niż zdążyłem to świadomie zauważyć. CygankiRead more

Sukhumi, Abchazja: Wszystkie psy idą do nieba.

post image

Bezpańskie zwierzęta Zakaukazia to problem szeroki i zasmucający każdego człowieka, który ma choćby pół duszy i ćwierć miłości do tych wielkich, bezradnych oczu. Psy mają na uszach plastikowe klipsy z numerami. Mogę mieć jedynie nadzieję, że to po to, by przechodziły okresowe szczepienia i nie szerzyły chorób. Ale mogą być to tylko moje projekcje. GdyRead more

Baku, Azerbejdżan: ,,Islam, tutaj? Broń Allahu!”

post image

Gdy zbieraliśmy się do Azerbejdżanu, nie mogliśmy się doczekać, kiedy znowu obudzi nas śpiew muezzinów. Jest to pieśń tak przejmująca, jak niezrozumiała. Lubię jednak myśleć, że chwali Boga, nowy dzień, i życzy wszystkim miłego podwieczorku. Nie usłyszeliśmy go pierwszego dnia na lotnisku. Ani w samym Baku. Ani gdziekolwiek indziej w Azerbejdżanie. Raz wydawało nam sięRead more