Baku, Azerbejdżan: Zachwycający Zapach Rozkładu – część 2.

post image

Kontynuacja części 1. Azerowie nic dziwnego w tym nie widzą. Tak robili ich ojcowie i dziadowie, i będą robić ich dzieci. I nie byłoby to być może problemem, gdyby nie ro, że Azerbejdżan chce turystów. Jeszcze rok temu dostanie się do kraju było trudne. Nie można było po prostu wjechać – trzeba było wykupić wycieczkęRead more

Baku, Azerbejdżan: Zachwycający Zapach Rozkładu – część 1.

post image

To kraj kontrastów! Jest pełen sprzeczności! Powtórzyliśmy ten nic nie znaczący bełkot tyle razy, że zatracił resztkę sensu. Można to powiedzieć o każdej krainie, bo wszędzie znajdą się pozorne kontrasty. I jak ten chłopiec, który krzyczał dla żartu ,,Wilk!” tyle razy, aż mieszkańcy przestali na niego reagować… Przestaliśmy reagować na to hasło. Chciałem napisać oRead more

Dilidżan, Armenia: Tajemny Język Klaksonów.

post image

Ten nie zdążył. Tajemny język klaksonów kontynuuje swoją drogę z Azerbejdżanu, przez Gruzję aż do Armenii. Słyszalny jest bez przerwy i powoli zaczynam go rozumieć, bazując na kontekście. Sekret leży w długości sygnału i jego częstotliwości. Prawdopodobnie im dłuższy sygnał klaksonu, tym bardziej negatywne uczucia, które wyraża. W Europie przyzwyczajeni jesteśmy do tego, że gdyRead more