- Świat bez końca -

alchemia autostopu

alchemia autostopu

- Świat bez końca -

alchemia autostopu

- Świat bez końca -

alchemia autostopu

Tangier, Maroko: Najniezwyklejszy Pensjonat Pana Amara.

post image

Uruchomcie wyobraźnię, bo będziecie potrzebowali jej dużo. W Tangierze nie trzeba niczego szukać. Potrzebujesz wymienić pieniądze? Usiądź, zaraz ktoś podejdzie. Nie masz miejsca do spania? Miły Ahmed zna świetny, tani pensjonacik i sam cię znajdzie. Jesteś głodny? „Mój kuzyn ma świetną, tanią restaurację za rogiem”. Chcesz odlecieć? „Need hash? Need hash? Good price, just 5Read more

Marrakesz, Maroko: Owoc miłości motorynki i Komara Sporta.

post image

Wieża Kutubijja w Marrakeszu ma u góry kule (i coś pokroju szubienicy). Miedziane, ale mieszkańcy lubią mówić, że ze złota. I że nie są niczym umocowane, tylko idealnie wyważone, i dlatego nie spadają. Po mojemu, to gdyby to była prawda, to powinni je sciągnąć jak najszybciej i spieniężyć na przytułki dla bezdomnych, których hordy śpiąRead more

Marrakesz, Maroko: Totalny Gangsta i jego totalna mama.

post image

Czekając na dworcu na swojego gospodarza na następne dwie noce, spotkałem innego couchsurfera, który był nie tylko przyjazny, ale i zadeklarował, że w razie potrzeby mogę spać u niego. Zatrzymałem jego numer, tak na wszelki wypadek. Tak też nadeszła trzecia noc. Noc Ramadanu, więc noc pełna życia. Nasz młody couchsurfer zaoferował nocleg i miałem zamiarRead more

Andora La Vella, Andora: Anioły latają nad górami.

post image

I want to go to Andorra, Andorra, Andorra, I want to go to Andorra, it’s a place that I adore, They spent four dollars and ninety cent, On armaments and their defense, Did you ever hear of such confidence? Andorra, hip hurrah! In the mountains of the Pyrenees There’s an independent state, Its population fiveRead more

Andorra La Vella, Andora: Budżet na zbrojenie kraju: 4 dolary, 90 centów.

post image

Budynek parlamentu Andory. Jedyny, przy którym chciało mi się zrobić zdjęcie. Czas zadać sobie pytanie: czym właściwie jest Andora? Nie jestem pewien, czy nawet mieszkańcy Andory wiedzą o jej istnieniu. Spotkałem się z opinią, że to mikropaństwo utworzone zostało wyłącznie na potrzeby przemytu. Błąd. Państwowość Andory jest równie stara jak Polski. Pierwsze stanowienia miały miejsceRead more

Ventimiglia, Włochy: Zęby wybite na zewnątrz petardą.

post image

Było to lata temu, kiedy po raz pierwszy wybrałem się samotnie w naprawdę długą trasę. Ventimiglia, ostatnie miasto przy granicy włosko-francuskiej. Tutaj też zostawiłem kawałeczek serca dwa lata wcześniej. Na dworcu pełno policji. Spokojnie, Sebastian, jesteś niewinny, przejdź jak gdyby nigdy nic… Muszę przyznać, że słowo “oszczędzałem” byłoby w podróży z 2 lat wcześniej naprawdęRead more

Budapeszt – Antyprzewodnik, część 3

post image

Ostatnia część Antyprzewodnika po Budapeszcie – przewodnika, w którym wieprze znajdują się obok pereł, ale łączy je wszystkie jedno – większość turystów tam nie bywa. 1. Apteka pod Złotym Orłem 1/5 Apteka znajduje się na Wzgórzu Zamkowym i jest małym muzeum farmacji. Nie ma tam właściwie nic ciekawego, nawet pracownia alchemika nie wzbudziła mojej ciekawości.Read more

Budapeszt – Antyprzewodnik, część 2.

post image

Kolejna część Antyprzewodnika po Budapeszcie – zwanego tak, a nie inaczej, ponieważ opisane tu są: a) miejsca mniej turystyczne b) miejsca, do których zapuszczać się nie należy Mimo, że z gracją Dwukwiata ze Świata Dysku czasem patrzę na świat nie tylko przez różowe okulary, ale również słucham go różowymi uszami i postrzegam różowym mózgiem –Read more

Budapeszt – Antyprzewodnik, część 1.

post image

Dedykowane z całym przekonaniem Berenice Badyle, która dzielnie towarzyszyła mi przez cały ostatni tydzień w Budapeszcie, i ani razu nie próbowała mnie skrzywdzić. Tutaj pewnie powinien być wstęp, no to będzie. Budapeszt jako taki znam całkiem nieźle. Przebywałem tam już pięciokrotnie, a ostatni raz był tygodniowym, bardzo intensywnym zwiedzaniem wszystkiego, co zwiedzić się dało. DlaczegoRead more