- Świat bez końca -

alchemia autostopu

alchemia autostopu

- Świat bez końca -

alchemia autostopu

- Świat bez końca -

alchemia autostopu

Casablanca, Maroko: Najpiękniejsza nazwa dla wysypiska na świecie.

post image

Przyszedł moment, kiedy musiałem łapać kogoś do Marakeszu w mieście, którego jedynie nazwa jest ładna – Casablance. W przewodnikach można przeczytać: „Najbardziej magiczna nazwa…”. Faktycznie, to najpiękniejsze imię śmietniska na świecie. Nazwa ta rozpowszechniła się po filmie z Humphreyem Bogartem, który zdobył wielką popularność. Tak wielką, że nawet mieszkańcy zaczęli wołać na miasto „Casa”, mimo,Read more

Faro, Portugalia: Nagie pośladki jako latarnia grzechu.

post image

W jakiś sposób trafiłem do Faro, chociaż nie miałem na to najmniejszej ochoty. Tak samo, jak nie miałem ochoty zostawać tam aż trzy dni. Spytacie, co mnie zatrzymało? Dwie Niemki, które zgarnęły mnie z drogi, miały już dwa dni później jechać do Lizbony. Ostatecznie zostały trzy dni, a ja doszedłem do wniosku, że po doświadczeniachRead more

Zagora, Maroko: ,,Nie masz może whisky?”

post image

Zagora. Ostatnia większa pipidówa przed Saharą. Jak można się domyśleć – sucho, gorąco, w nocy nie da się spać, burza piaskowa sypie w oczy. Temperatury ponad 50 stopni nikogo tu nie dziwią. Tak, znałem przyjaźniejsze miejsca niż Zagora. Do pustyni 60 km. Jak każde miejsce w Maroko, Zagora nie ma jednej nazwy, a około miliona,Read more

M’hamid, Maroko: To wzeszła lampa pustyni!

post image

M’hamid, ostatnie wrota pustyni. Nie ma już nic za M’hamid. Właściwie, to już w M’hamid nie ma zbyt wiele. To była już ostatnia noc, i nie chciałem jej stracić na wysypianie się. W powietrzu wisiała magia, tak dojrzała, że czekała, by ściąć ją sierpem i zabrać do domu. Opuściłem obóz pod koniec nocy i poszedłemRead more

Marrakesz, Maroko: Dżami al-Fama.

post image

Porównywanie turystycznych destynacji widzianych na zdjęciach w folderze w biurze podróży z ich rzeczywistym obrazem to sprawa nad wszelki wyraz zajmująca. Ostatnio jeden z serwisów podróżniczych (Bored Panda) utworzył zestawienie 20 miejsc – ich zdjęcia z przewodników, oraz zdjęcia prawdziwe. Na tych drugich z reguły widać krajobrazy zapełnione ludzkimi lemingami, przekonanymi najwyraźniej, że najsłynniejsze plażeRead more

Jardin Exotique, Monako: Kraina Krasnoludów.

post image

Kasyno w Monako. Nieoficjalny dom Jamesa Bonda. Monako jest podzielone administracyjnie na 7 dzielnic. Patrząc na mapę, jedna z nich wydaje się zajmować około 500 m2. Bywają mieszkania większe niż dzielnice w Monako. Większość Polaków – jeśli już wie coś o Monako – słyszało pewnie o Grand Prix Monte Carlo. Jest ono o tyle ciekawe, że zawodnicy ścigają sięRead more

Granada, Hiszpania: „Od chrześcijan zbaw nas, Allahu!”

post image

W jednym z wywiadów zadano mi pytanie, jaki był klucz do wyboru miejsc podróży. Odpowiedziałem wtedy z pełnym przeświadczeniem, że nie było żadnego klucza. Dopiero teraz, gdy piszę te słowa, widzę, jaka to była bzdura. Klucz tkwił w mieszaninie starożytności, średniowiecznych guseł, sztuki europejskiej i niejasno zarysowanego, ale wszechobecnego mariażu religijności i duchowości – któreRead more

Genua, Włochy: Życie pisze najgłupsze historie.

post image

Typowa genueńska uliczka portowa. Genua to jeden z największych portów śródziemnomorskich i był nim już w starożyności. Największy rozkwit nastąpił w renesansie, a zniszczenia podczas drugiej wojny światowej. Obecnie jednak został on odbudowany i zmodernizowany. Tutaj urodził się Krzysztof Kolumb, z którego mieszkańcy są bardzo dumni (z odkrycia Ameryki, a nie otwarcia drzwi do ludobójstwa).Read more

Zagłębie Ruhry, Niemcy: Nawet Matka Teresa docisnęłaby pedał gazu.

post image

– Przepraszam, nie jedzie pan może w stronę Berlina? Na życzenie Marcina Zawoła. – …Gdzie ja jestem? Jest zimno, ciemno, a ja jestem cały mokry i zziębnięty, i nawyraźniej szukałem schronienia przed deszczem. To jakaś grota? Nie, zbyt regularna… Chyba tył ciężarówki. Skąd się tu wziąłem? Ach, tak, już pamiętam… Wracałem z Amsterdamu. Mój pierwszyRead more