- Świat bez końca -

alchemia autostopu

alchemia autostopu

- Świat bez końca -

alchemia autostopu

- Świat bez końca -

alchemia autostopu

Marrakesz, Maroko: Wyzwanie.

post image

O tym, jak pożegnaliśmy się z Marrakeszem, a następnie podjąłem wyzwanie wiszenia na drążku oraz czy osiągnąłem sukces. To był nasz ostatni wieczór w Marrakeszu. Po raz ostatni spacerowaliśmy po Dżami al Fama, głównym placu miasta. Ostatnie razy mają to do siebie, że budzą refleksje. Ten wyjazd był skrajnie różny od samotnego wyjazdu sprzed trzechRead more

Marrakesz, Maroko: Talizmany i Stragany, cz. 2

post image

O tym, jak opuściliśmy Dżami al Fama, po czym zgubiliśmy się w medinie, a następnie znaleźliśmy sklep z amuletami oraz co tam się znajdowało. Młodych ludzi interesują horrory, a ja byłem młody. Zostałem zaproszony do środka i z zaproszenia skorzystałem. Jak to mówił wielki poeta, nie wierzę w rozum – za to wierzę w czaryRead more

Marrakesz, Maroko: Talizmany i Stragany, cz. 1

post image

O tym, jak opuściliśmy Dżami al Fama, po czym zgubiliśmy się w medinie, a następnie znaleźliśmy sklep z amuletami oraz co tam się znajdowało. Metafora labiryntu jest już starta jak stara ścierka, ale jak sobie bez niej poradzić kreśląc obraz mediny, starego miasta Północnej Afryki? Jesteśmy w Marrakeszu. Opuściliśmy Dżami al Fama – podobno najsłynniejszyRead more

Marrakesz, Maroko: Gromowładny Model Motorynki Gazela 3.

post image

Wiele kart historii zapełniono przygodami fotografów, którzy swoje próby unieśmiertelnienia chwili przypłacili darciem mordy, ostracyzmem społecznym i ranami kłutymi. Mnie to jak dotąd omijało. Głównie dlatego, ze byłem zbyt nieśmiały, by pakować się w kłopoty zdjęciami z partyzanta. Wyszedłem na próg Riadu w celu zapalenia papierosa. Znajdował się on w wąziutkiej uliczce nie szerszej niżRead more

M’hamid, Maroko: Hatifnaty na pustyni.

post image

Gdy nad pustynnym M’hamid, ostatnim miastem na skraju marokańskiej Sahary, wstaje słońce, mieszkańcy idą spać. Ramadan i tak nie pozwala im jeść ani pić w ciągu dnia, więc co mają robić w palącym kręgu? Zamiast nich ze spalonych, ceglanych domków tuptają na drogę dziesiątki małych nóżek. Jak muminkowe hatifnaty w środku lasu podczas burzy, gromadząRead more

Nigdzie i Wszędzie: Przyjaciel na pięć minut, czyli o autostopowych znajomościach, część 3

post image

Niektórym jednak takie znajomości odpowiadają. Powody tego są mi nieznane, jednak zawsze z przyjemnością poobserwuję, jak to działa. Znałem jedną dziewczynę – powszechnie hołubioną, szalenie popularną, podróżniczkę, która jednak nie miała żadnych stałych przyjaciół. Jej życie składało się w stu procentach z pięciominutowych znajomości, które wypełniały każdą podróż, ale nie tylko. Po powrocie również odwiedzałaRead more

Nigdzie i Wszędzie: Przyjaciel na Pięć Minut, cz. 2

post image

Kontynuacja części 1. Jednak mieszkańcy tego samego pokoju – w którym mieszka do kilkunastu osób – najczęściej wymieniają kilka słów, na podstawie których wyczuwają, czy mają ochotę ciągnąć temat dalej. Niektórzy chcą się bawić, inni romansować, kolejni tylko spać i chrapać tak głośno, że trzeba wpychać im skarpetę do paszczy, by licznika decybeli nie wybiłoRead more

Nigdzie i Wszędzie: Przyjaciel na pięć minut, czyli o autostopowych znajomościach, cz. 1

post image

Gdziekolwiek nie pojadę, malutkie życie. Jednorazowa porcja cukru, jednorazowa porcja śmietanki, malutki skrawek masła. Szampon i odżywka w jednym, próbka płynu do ust, malutkie kostki mydła. Ludzie poznani podczas lotu? Jednorazowi przyjaciele. Fight Club Podróż to życie w pigułce. W ciągu bardzo krótkiego okresu przechodzimy przez wiele etapów reprezentujących życie. Im bardziej ekstremalna wersja podróży,Read more